Uciekał przed policją kradzionym oplem i wpadł w zaspę

Ucieczka złodzieja zakończyła się w zaspie. (© KPP Stargard)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jak poinformował właśnie rzecznik stargardzkiej komendy, policjanci operacyjni z pionu kryminalnego stargardzkiej komendy zatrzymali 27-latka, który kolejny raz ukradł opla.

Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekając przed radiowozem wjechał w zaspy śnieżne. Wczoraj zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. - Przypomnijmy, pod koniec listopada nieznany sprawca z ulicy Wojska Polskiego w Stargardzie ukradł opla vectrę, którym kilka dni później na jednej ze stargardzkich stacji paliw zatankował na sumę blisko 500 złotych i nie płacąc odjechał - mówi mł. asp. Łukasz Famulski, oficer prasowy KPP Stargard. - Powiadomieni stargardzcy śledczy przeprowadzili szereg czynności procesowych. W tym samym czasie funkcjonariusze z pionu operacyjno–rozpoznawczego wytypowali i ustalili miejsce przebywania podejrzewanego o te czyny.Kryminalni zatrzymali 27-latka w miejscu zamieszkania w podstargardzkiej miejscowości. Zabezpieczono kradziony pojazd, który zaparkowany był przed jego posesją. Wówczas mężczyzna za popełnione przestępstwa usłyszał zarzuty, a prokurator zastosował policyjny dozór.W miniony poniedziałek Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie odnotowała kolejną kradzież pojazdu. Tym razem nieznany sprawca w Suchaniu skradł opla omegę.- Dzień po zdarzeniu policjanci operacyjni z pionu kryminalnego stargardzkiej komendy uzyskali informację, że opel ten jedzie z Krąpiela w kierunku Stargardu - mówi Łukasz Famulski. - Czujność i szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliły ujawnić auto na ulicy Bydgoskiej, jednak kierowca mimo wyraźnie wydanych poleceń oraz sygnałów świetlnych i dźwiękowych, nie zatrzymał się do kontroli lecz znacznie przyśpieszył uciekając ulicą Gdańską za miasto. Warunki pogodowe nie sprzyjały szybkiej jeździe gdyż padał śnieg, a na jezdni zalegało błoto pośniegowe, to jednak nie przeszkadzało uciekającemu kierowcy. Policjanci zachowując ostrożność nie stracili jednak z pola widzenia sprawcy, który najpierw na łuku drogi w zaspach stracił tylny zderzak i lampę, a w Sulinie tracąc panowanie nad pojazdem ugrzązł na zaśnieżonym poboczu. Zdesperowany kierowca wyskoczył z pojazdu i usiłował uciekać pieszo, jednak bezskutecznie gdyż na miejscu został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Jak się okazało był to ten sam 27-latek.- Stargardzcy śledczy po raz kolejny zapoznali się z materiałami sprawy, co tym razem skutkowało dla podejrzanego nie tylko zarzutem, ale i zastosowanym wczoraj przez sąd środkiem zapobiegawczym w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące - informuje rzecznik. - Ponadto mężczyzna za swoje czyny odpowiadał będzie w warunkach recydywy, co zwiększa górną granicę kary do 15 lat pozbawienia wolności. 

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!