82 lata temu wybuchła II wojna światowa. Wojewódzkie obchody rocznicowe w Stargardzie. Podświetlone krzyże, salwa honorowa

Grzegorz Drążek
Grzegorz Drążek
Udostępnij:
Na cmentarzu wojennym przy ulicy Reymonta w Stargardzie odbyły się wojewódzkie uroczystości 82 rocznicy wybuchu II wojny światowej. Kwiaty złożono także na grobie westerplatczyka na cmentarzu komunalnym przy ulicy Kościuszki.

Po dwóch latach wojewódzkie obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej ponownie odbyły się w Stargardzie. Miały miejsce dzisiaj wczesnym rankiem na cmentarzu wojennym przy ulicy Reymonta.

- Na miejsce uroczystości wybrano Międzynarodowy Cmentarz Wojenny. Na nekropolii już 26.09.1939 r., czyli po niespełna miesiącu od rozpoczęcia wojny, pochowano pierwszych dwóch polskich jeńców - informują miejscy urzędnicy ze Stargardu. - Wydarzenie w naszym mieście rozpoczęło się punktualnie o 4.45. Właśnie o tej godzinie 82 lata temu na terytorium Polski doszło do pierwszych starć. Na nekropolii przy ul. W. Reymonta w mroku orkiestra wojskowa odegrała hymn RP. 61 krzyży na grobach polskich żołnierzy zostało podświetlonych i udekorowanych biało-czerwonymi szarfami.

W uroczystościach wzięli udział żołnierze, przedstawiciele stargardzkich szkół, harcerze, kombatanci wojenni, mieszkańcy, przedstawiciele samorządów, parlamentarzyści, duchowni.

- Wspominamy wyjątkowo tragiczny konflikt, którego skutki dotknęły wszystkich mieszkańców Polski i dużej części świata - mówił Rafał Zając, prezydent Stargardu. - Rozpatrując te ludzkie dramaty, pamiętajmy o naszej odpowiedzialności, by zgodnie dążyć do pokoju. Do pokoju w naszych domach, do pokoju w naszych samorządowych rodzinach, w końcu do porozumienia i pokoju w Ojczyźnie. Takie nastawienie ma moc. Im więcej będzie ludzi wyczulonych na wzajemną niechęć, brak zrozumienia, egoizm, tym siła zła będzie mniejsza, a szanse utrzymania pokoju w różnych sferach życia staną się większe.

- Spotkaliśmy się, żeby oddać cześć, honor i modlitwę milionom ofiar - mówił Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski. - Jesteśmy tu również po to, żeby wykrzyczeć „nigdy więcej wojny!”. Nasza obecność tutaj jest potrzebna, aby przypominać kto był zbrodniarzem, a kto ofiarą. Nie ma w Polsce takiej rodziny, takiego domu, z których ktoś by nie zginął czy to we wrześniu 1939 r., czy na kolejnych polach bitewnych, nie został wywieziony do obozu koncentracyjnego czy na roboty przymusowe. Nie ma takiej polskiej rodziny, która nie poniosłaby ofiary.

Podczas dzisiejszych uroczystości na cmentarzu wojennym w Stargardzie był apel pamięci, salwa honorowa.

- Uczestnicy wydarzenia składali na grobach znicze i kwiaty - informują miejscy urzędnicy ze Stargardu.

Następnie uroczystości odbyły się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Kościuszki. Tam na grobie westerplatczyka Jana Wojtowicza złożone zostały wiązanki kwiatów. Jan Wojtowicz po wojnie osiedlił się w Stargardzie.

- Starszy legionista walczył u boku majora Henryka Sucharskiego, a od 1991 roku spoczywa na nekropolii przy ulicy Kościuszki - informuje stargardzki magistrat.

Jan Wojtowicz mieszkał w Stargardzie w kamienicy przy ulicy Konopnickiej. Tam, przy drzwiach wejściowych bo budynku, niedawno odsłonięta została tablica pamiątkowa poświęcona westerplatczykowi.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie