Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Prokuratura postawiła taksówkarzowi 3 zarzuty. Zastosowała też poręczenie majątkowe i dozór policji

Emila Chanczewska
Emila Chanczewska
Pijany 56-letni stargardzianin, który w piątek rano uciekał taksówką przed policją, powodując zranienie policjanta, za swoje czyny odpowie przed sądem.

Zielony peugeot z kogutem "Puls Taxi" w piątek stał pod dworcem PKP. Tam jego kierowcę kontrolowała policja. Od razu dało się wyczuć, że taksówkarz jest pod wpływem. Policjant wezwał patrol, a taksówkarz ruszył z policjantem próbującym przez okno taksówki wyciągnąć kluczyk. Po ok. 150 m policjant spadł i poturbowany trafił do szpitala.

Pościg za taksówką zakończył się na skrzyżowaniu Piłsudskiego z Konopnickiej. Po drodze uszkodzone zostały dwa auta, rozbity radiowóz i taxi.

Badanie wykazało, że 56-letni taksówkarz ma ok. 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany do wytrzeźwienia.

- W sobotę zostały postawione trzy zarzuty - informuje Grzegorz Pietrakowski, prokurator rejonowy w Stargardzie. - Zastosowano też poręcznie majątkowe i dozór policji.

Zarzuty, to kierowanie pod wpływem alkoholu, naruszenie nietykalności cielesnej policjanta i wymuszanie przemocą czynności urzędowych.
Tutaj pisaliśmy o piątkowych wydarzeniach:

od 7 lat
Wideo

META nie da ci zarobić bez pracy - nowe oszustwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na stargard.naszemiasto.pl Nasze Miasto