Samochód wjechał w stację paliw. Kobieta zgłosiła się na komisariat w Koszalinie AKTUALIZACJA, WIDEO

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak

Wideo

W nocy z soboty na niedzielę bmw z impetem staranowało witrynę i wjechało do wnętrza sklepu na stacji paliw Orlen w Rymaniu. Interweniująca policja użyła broni, ale siedząca za kierownicą 37 – latka odjechała z piskiem opon i dojechała do Koszalina. Za sprawą nagrania internauty, wydarzenia na stacji zobaczyła cała Polska.

Najważniejsza informacja brzmi tak: na szczęście nikt podczas tej akcji nie ucierpiał. Ale za to straty są znaczne.

W niedzielę przed południem stacja przy dawnym przebiegu S6 była nieczynna, trwało sprzątanie i szacowanie szkód.

Co wydarzyło się w nocy? Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak srebrne bmw najpierw gwałtownie wycofuje się spod sklepowych drzwi pod dystrybutory, po czym z jeszcze większym impetem rusza do przodu, taranuje witrynę i wjeżdża do wnętrza sklepu. Widać dość bezradnych policjantów i najpewniej świadków, z których jeden krzyczy do funkcjonariusza m.in.: - Do czego wy doprowadzacie! Zostaw ten samochód! Prąd wyciągaj, ku**a! Strzelaj w opony!

Potem równie gwałtownie auto wyjeżdża tyłem ze sklepu, manewruje i gdy faktycznie pada pierwszy strzał, zatrzymuje się, znów stając przy dystrybutorach. Wtedy padają kolejne strzały. Do auta podbiega policjant i - prawdopodobnie bronią - uderza w boczną szybę auta po stronie pasażera. Auto rusza z piskiem opon i odjeżdża ze stacji.

Wiemy, że interweniujący policjanci nie ruszyli za 37 – latką kierującą autem. Zostali na miejscu sprawdzając czy nikt nie ucierpiał. Za bwm ruszyły dostępne patrole drogówki. Ale kobieta zdążyła dojechać do Koszalina i sama zgłosiła się na komisariat. Została tam zatrzymana. Badanie nie wykazało by znajdowała się pod wpływem alkoholu. Pobrano jej też krew na obecność narkotyków, na wynik trzeba poczekać.

- Obecnie wyjaśniamy przyczyny zachowania kobiety, która autem zdemolowała stację paliw, stwarzając tym samym realne zagrożenie dla przebywających tam osób – poinformowała nas rzeczniczka kołobrzeskiej komendy, Karolina Seemann. Przesłuchanie odbędzie się jednak w Kołobrzegu, dokąd 37 – latka miała trafić jeszcze w niedzielę. Grozi jej co najmniej zarzut zniszczenia mienia, zagrożony karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Ale kłopotów może mieć więcej.

Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, kobieta spędziła dłuższy czas na stacji. Towarzyszył jej mężczyzna. Policjanci mieli zostać wezwani na interwencję, gdy między obojgiem doszło do kłótni, czy też do sytuacji, która zaniepokoiła pracowników. Zachowująca się dość dziwnie, nawet irracjonalnie 37 – latka, miała komunikować, że czuje się zagrożona. Wygląda na to, że potem emocje wzięły górę.

Czy policjanci zasadnie użyli broni? Czy zachowali się właściwie strzelając na stacji paliw? I to wśród tylu świadków? Jak usłyszeliśmy, ich postępowanie ma również zostać zweryfikowane przez wydział wewnętrzny policji, podobnie jak każde inne użycie broni na służbie.

Materiał oryginalny: Samochód wjechał w stację paliw. Kobieta zgłosiła się na komisariat w Koszalinie AKTUALIZACJA, WIDEO - Kołobrzeg Nasze Miasto

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy podwyżki dla na służb mają przełożenie na zwiększenie ich skuteczności?

Na co podatnik łoży pieniądze?

G
Gość

"Instrybutor" przejdzie do historii...

G
Gość
28 lutego, 20:26, Bynio1706:

Wielu z tych co komentują zdarzenia powinno się najpierw zrobić badania IQ czy w ogóle powinni co kolowiek komentować A działania Policji zostawmy policji.. Nie ma ofiar i(łącznie z komentującym, nagrywającym - ja bym zabierał rodzinę dziewczynę, brata, siotre i [wulgaryzm]ł a nie instruował Policję.... Czy w komentarzach wszędzie musi być Polityka....???

1 marca, 5:58, Gość:

Co to znaczy " działania Policji zostawmy Policji"? Policja pracuje dla nas i za nasze pieniądze. Zatrzymanie dziewczyny z wszelką cenę mogło być utrudnione, bo raz, że to stacja paliw i trzeba uważać z używaniem broni palnej, a dwa, że nikt nie chciał jej postrzelić. Jednak to, że spokojnie dojechała sobie 50km do Koszalina, zidentyfikowanym autem, pustą drogą, mijając Karlino i okolice Białogardu, gdzie są jednostki Policji, jest conajmniej zastanawiające.

Państwo z dykty?

Silne wobec słabych, słabe wobec silnych?

G
Gość
28 lutego, 20:26, Bynio1706:

Wielu z tych co komentują zdarzenia powinno się najpierw zrobić badania IQ czy w ogóle powinni co kolowiek komentować A działania Policji zostawmy policji.. Nie ma ofiar i(łącznie z komentującym, nagrywającym - ja bym zabierał rodzinę dziewczynę, brata, siotre i [wulgaryzm]ł a nie instruował Policję.... Czy w komentarzach wszędzie musi być Polityka....???

1 marca, 5:58, Gość:

Co to znaczy " działania Policji zostawmy Policji"? Policja pracuje dla nas i za nasze pieniądze. Zatrzymanie dziewczyny z wszelką cenę mogło być utrudnione, bo raz, że to stacja paliw i trzeba uważać z używaniem broni palnej, a dwa, że nikt nie chciał jej postrzelić. Jednak to, że spokojnie dojechała sobie 50km do Koszalina, zidentyfikowanym autem, pustą drogą, mijając Karlino i okolice Białogardu, gdzie są jednostki Policji, jest conajmniej zastanawiające.

Broń jednak została wielokrotnie użyta, więc dlaczego nie trafiono w opony pojazdu? Na pewno ograniczyłoby to możliwość ucieczki do krótkiego dystansu. Nie chcę jednak oceniać wyszkolenia i doświadczenia tych gliniarzy, ale równie zastanawia mnie fakt, że przez taki kawał drogi - pustej, bo w nocy - nikt tego auta nie zatrzymał. Przecież z założenia wiadomo, że sprawca najczęściej będzie się oddalał z miejsca popełnienia czynu drogą bardziej główną, bo jest najszybsza, a szybsze zwiększenie dystansu daje mu większe poczucie bezpieczeństwa. W mojej opinii coś tu poważnie zawiodło i warto dokładnie zbadać co. Wizerunkowo wygląda to bardzo słabo dla zachodniopomorskiej policji.

G
Gość
28 lutego, 20:26, Bynio1706:

Wielu z tych co komentują zdarzenia powinno się najpierw zrobić badania IQ czy w ogóle powinni co kolowiek komentować A działania Policji zostawmy policji.. Nie ma ofiar i(łącznie z komentującym, nagrywającym - ja bym zabierał rodzinę dziewczynę, brata, siotre i [wulgaryzm]ł a nie instruował Policję.... Czy w komentarzach wszędzie musi być Polityka....???

Co to znaczy " działania Policji zostawmy Policji"? Policja pracuje dla nas i za nasze pieniądze. Zatrzymanie dziewczyny z wszelką cenę mogło być utrudnione, bo raz, że to stacja paliw i trzeba uważać z używaniem broni palnej, a dwa, że nikt nie chciał jej postrzelić. Jednak to, że spokojnie dojechała sobie 50km do Koszalina, zidentyfikowanym autem, pustą drogą, mijając Karlino i okolice Białogardu, gdzie są jednostki Policji, jest conajmniej zastanawiające.

G
Gość

W "instrybutor" nie strzel...

G
Gość

Policjanci bali się tej kobiety ? Tak to wyglądało.. co trzeba mieć w głowie zeby wjeżdżać do sklepu?.

G
Gość

Droga redaktorko p..Marciniak !! KOBIETA zgłosiła się do komisariatu a nie na komisariat. Weszła na dach ? Kogo wy zatrudniacie w tej gazecie, dlaczego redaktor nie zna zasad języka polskiego ? W artykule jest dużo błędów stylistycznych. Pani Marciniak szybko do szkoły.

l
lelo

odjechała pojazdem w kierunku Koszalina a następnie zgłosiła się sama na policję a zatem profesjonalizm policji zerowy

G
Gość

Cywil mówi glinie co ma robić...

Dodaj ogłoszenie