MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Stargard. Po klatce schodowej biegał i skakał szczur. Deratyzator: mógł być otumaniony po spożyciu trutki. Pomogli miejscy strażnicy

Emilia Chanczewska
Emilia Chanczewska
Szczur odłowiony wczoraj na klatce schodowej bloku przy ul. Krzywoustego w Stargardzie.
Szczur odłowiony wczoraj na klatce schodowej bloku przy ul. Krzywoustego w Stargardzie. Fot. prywatn
Niespokojny wieczór mieli wczoraj (w środę 4 sierpnia) lokatorzy z klatki 7c bloku przy ulicy Krzywoustego na stargardzkiej starówce. Po całej klatce schodowej biegał szczur. Gdy próbowali go wygonić, skakał na nich. Dzwoniąc na spółdzielcze pogotowie alarmowe spotkali się z odmową. Z pomocą pospieszyli miejscy strażnicy.

Pod adresem Krzywoustego 7c w Stargardzie jest 15 mieszkań. Ich lokatorzy zauważyli wczoraj wieczorem, że na klatce jest szczur.
- Biegał, piszczał, a gdy jeden z sąsiadów chciał go wygonić miotłą, zaczął się na niego rzucać, skakać do nóg - opowiadają. - Wbiegł aż na drugie piętro. Na całej klatce są jego odchody. Skąd on się tu wziął?! - zastanawiali się.

Na dole klatki schodowej jest informacja, gdzie szukać pomocy. Po godzinie 15, gdy administracja (spółdzielnia mieszkaniowa) już nie pracuje, należy dzwonić na pogotowie alarmowe. Tak też zrobili lokatorzy w sprawie szczura.
- Pan pod tym numerem powiedział, że nie ma przygotowania do zajmowania się szczurami, że on jest głównie od spraw elektrycznych - relacjonują.

Zadzwonili więc na straż miejską. Przyjechał patrol mieszany i strażnicy wspólnie z mieszkańcami zastanawiali się, co dalej robić. Jeden z sąsiadów postanowił interweniować w naszej redakcji, a my w imieniu lokatorów zadzwoniliśmy do straży miejskiej. Na miejsce wysłany został kolejny patrol. Strażnik za pomocą podbieraka odłowił szczura.
- Po złapaniu szczur wpadł w szczelinę między schodami, spadł na sam dół i zdechł - opowiadają lokatorzy. - Jesteśmy bardzo wdzięczni straży miejskiej, że nam pomogła, bardzo im dziękujemy. Szczur mógł wejść komuś do mieszkania, a tu mieszkają dzieci i osoby starsze. Taka sytuacja może zdarzyć się wszędzie. Trzeba wyjaśnić, do kogo należy obowiązek zajęcia się gryzoniem. Będziemy pisać zażalenie do spółdzielni, że pogotowie alarmowe okazało się w takiej sytuacji bezużyteczne!

Ze Spółdzielni Mieszkaniowej w Stargardzie, która administruje blokiem przy Krzywoustego 7, otrzymaliśmy od razu szczegółowe wyjaśnienia. W związku z wczorajszą sytuacją przeprowadzono rozmowę z właścicielem firmy deratyzacyjnej.
- Z uzyskanych informacji wynika, że nie ma jednoznacznych przepisów prawnych, które określają gdzie należy zgłosić problem ze szczurem, który pojawi się na terenie nieruchomości w godzinach popołudniowych, gdy pracownicy administracji osiedla są nieobecni - informuje Ewa Pilarczyk, zastępczyni prezesa ds. technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej w Stargardzie. - Najczęściej takie przypadki są zgłaszane do straży miejskiej, a ta udziela informacji gdzie szukać pomocy.

Co na to Straż Miejska w Stargardzie?

Zadaniem właściciela nieruchomości (zarządcy, wspólnoty itd.) jest zapewnienie czystości i porządku na terenie swojego obiektu. Jednym z obowiązków właściciela nieruchomości, wynikającym z Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasto Stargard, jest prowadzenie systematycznej (co najmniej 2 razy w roku) deratyzacji miejsc i pomieszczeń takich, jak: boksy, miejsca gromadzenia odpadów, zsypy i komory zsypowe, korytarze piwniczne, węzły cieplne, przyłącza wodociągowe. Ma to zapobiegać podobnym sytuacjom. Szczur podobnie jak karaluch jest niepożądanym widokiem blokowisk - nie jest jednak zadaniem straży miejskich zwalczanie tych szkodników. Na rynku jest wiele firm świadczących usługi odławiania gryzoni i ich deratyzacji. Wypowiedź, że to straż miejska będzie udzielała informacji w podobnych sytuacjach może być myląca, nie dysponujemy informacjami w jaki sposób poszczególni zarządcy, czy wspólnoty mieszkaniowe radzą sobie z odławianiem gryzoni, z jaką firmą mają podpisane umowy, kto z ramienia zarządcy udziela pomocy mieszkańcom "po godzinie 15", itd.
Takie czynności wybiegają poza ustawowe zadania i obowiązki strażnika miejskiego.

Joanna Kufel, kierownik Referatu Prewencji Straży Miejskiej w Stargardzie

Skąd szczur wziął się na klatce, dlaczego biegał i skakał?
- Specjalista od deratyzacji jednoznacznie stwierdził, że szczur biegający po klatce jest rzadkością i sytuacja taka może mieć miejsce po spożyciu przez gryzonia trutki, w stanie otumanienia - wyjaśnia Ewa Pilarczyk z SM Stargard. - Prawdopodobnie szczur dostał się do środka przez otwarte drzwi od klatki lub piwnicy, gdzie znajdują się tunele deratyzacyjne, które na bieżąco są sprawdzane i uzupełniane preparatami trującymi.

Spółdzielnia Mieszkaniowa w Stargardzie zapewnia, że specjalistyczna firma dwa razy w roku wykonuje kompleksową deratyzację w administrowanych przez nią budynkach. W miejscach gdzie jest taka potrzeba SM zleca dodatkowe zabiegi. Zapewnia także, że administracje osiedli reagują na każde zgłoszenie dotyczące obecności gryzoni, insektów i szkodników. Informuje, że by zapobiec rozprzestrzenianiu się gryzoni dokonywane są przeglądy budynków i pomieszczeń ogólnego użytku oraz terenów ich otaczających celem zabezpieczenia miejsc, które mogłyby ułatwić im dostęp do budynków.

Zarządca przypomina, jakich zasad mieszkańcy powinni przestrzegać, by unikać zagnieżdżania się gryzoni.
- Cyklicznie zwracamy się do mieszkańców, przez ogłoszenia na tablicach informacyjnych, z prośbą o niewyrzucanie żywności przez okna oraz zwracanie uwagi na sposób przechowywania rzeczy w zamkniętych pomieszczeniach - przekazuje Ewa Pilarczyk. - Pomieszczenia piwniczne i zsypowe zapełnione tapczanami, miękkimi materiałami, gazetami, niezabezpieczonymi artykułami spożywczymi, sprzyjają zagnieżdżeniu się gryzoni oraz wszelkich insektów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na stargard.naszemiasto.pl Nasze Miasto