Test Dzika, czyli mocny piknik w Stargardzkim Klubie Motocyklowym

Paweł Sawicki
To on dawał pozycję w starcie podczas wyścigu głównego.

O 11.00 wystartowały eliminacje z pomiarem czasu, a najlepszych 12 rajderów, którzy powalczyli w wyścigu enduro cross o nagrodę ufundowaną od od 24MX. Cały wyścig wygrał nie kto inny jak Hubert Żbikowski, zaraz za nim na mecie pojawił się Tomek Kamieński, a za nim Damian Kmieciak.

Wybiła godzina 13.45 i na starcie pojawili się już zakwalifikowani zawodnicy. Każdy z nich puszczany był co 10 sekund aby na trasie nie robiły się zatory. Pierwszy wystartował Hubert, który narzucił bardzo mocne tempo.
Najlepszym trzem zawodnikom udało się zrobić cztery okrążenia w ciągu 3 godzin, a niecałe trzydzieści osób dojechało całe okrążenie. Trasa była bardzo wymagająca i dawała w kość wszystkim amatorom. Niektórzy tego typu trasę jechali po raz pierwszy, co było dla nich jeszcze większą przygodą.

Na mecie jako pierwszego po ponad 3,5 godziny zobaczyliśmy Huberta Żbikowskiego, kolejny pojawił się Tomasz Kamieński, a trzeci Michał Ziółkowski. W klasie Warchlak (klasa do 125cm3) zwyciężył Patryk Bajda EMG Gryfice, a na wyróżnienie zasłużył Szymon Jaskot, najmłodszy rajder tego dnia który pojawił się na motocyklu 65cm3 pokonując wszystkie przeszkody na torze Super Enduro.

W klasie Odyniec 2t na pierwszym miejscu zalogował się Damian Baliński, a w klasie Odyniec 4t – Jacek Stasik. W klasie Locha 4t – czyli motocykl powyżej klasy 450 cm3 Tomasz Warpachowski.

Oprawą muzyczną zajął się Szymon Krupa, który naszym zdaniem jest najlepszym prowadzący tego typu imprezy z kraju. Cały czas opowiadał o zawodnikach, o miejscu w którym się znajdujemy, a do tego przygrywał mega muzyczkę, która motywowała zawodników do walki.

Sędzią głównym zawodów był Grzegorz Gątkiewicz, który dopilnował startów i sprawdzał zawodników na jednym z chceck pointów. Całe przygotowanie i pomysł wydarzenia to zasługa Pawła Sawickiego oraz Patryka Zadorskiego, którzy włożyli mega dużo roboty aby każdy wyjechał zadowolony.

Niektórym udało się ukończyć tylko jedno okrążenie w całym wyścigu ale ogromny szacunek dla nich za walkę bo naprawdę nie było łatwo. Dewizą Motoboyz są imprezy, które nie należą do łatwych i w takim klimacie chcemy utrzymać nasze Pikniki!

„Zarówno organizacja jak i trasa były na najwyższym poziomie (mega gratki Paweł Sawicki, widać ogrom włożonej pracy). Najpierw odbył się prolog super enduro a zaraz po nim 10min wyścig po tej samej trasie, który wygrałem.
Następnie rozpoczął się ponad 3h wyścig po bardzo zróżnicowanej trasie, na której każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Trasa nie należała do łatwych, a temperatura która sięgała prawie 30 stopni nie ułatwiała ścigania
Po blisko 3,5h dojechałem na metę wygrywając wyścig".

napisał Hubert Żbikowski na swoim profilu Facebook.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie