Niezwykła historia kamienia granicznego. Po 9 latach odnalazł się w Stargardzie. Dzięki stargardzkim muzealnikom wrócił do Puszczy Bukowej

OPRAC.: Emila Chanczewska
Wynoszenie z Puszczy Bukowej (i nie tylko z niej!) kamieni czy fragmentów skał jest zabronione. Są własnością Skarbu Państwa. Niestety odwiedzający, zasłaniając się brakiem wiedzy, wynoszą stamtąd bezcenne kamienie. Tak było z morowcem - kamieniem granicznym wyniesionym z Puszczy Bukowej w Szczecinie. Zaginął 9 lat temu. Teraz szczęśliwie wrócił na swoje miejsce, na dawny szlak.

- Z Puszczy do muzeum i z powrotem. Morowa współpraca leśników i muzealników - poinformowali dziś stargardzcy muzealnicy z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie. - Nie co dzień przytrafiają nam się takie historie jak ta. Dziękujemy również za pomoc logistyczną MPGK Stargard.

- Niemal dokładnie po 9 latach morowiec wraca na swoje miejsce - mówi nam Lidia Kmiecińska z Nadleśnictwa Gryfino. - Było to możliwe dzięki czujności pracowników stargardzkiego muzeum i współpracy z leśną strażą.

Pracownicy nadleśnictwa nie ukrywają, że z ogromnym zaskoczeniem przyjęli wiadomość z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie o odnalezieniu głazu morowiec, skradzionego w 2012 roku z Puszczy Bukowej.
- Głaz o ogromnej wartości historyczno-kulturowej odnalazł się po latach, w sąsiedztwie jednej z posesji w Stargardzie - podkreślają. - Nie zwlekając długo podjęliśmy się przywiezienia go i ustawienia na "starym szlaku". Miało to miejsce niemalże w 9 rocznicę jego zniknięcia - luty 2012 r. To nie pierwsze zniknięcie morowców. Dwa podobne głazy zostały zabrane przed laty z terenu parku leśnego Zdroje i odnalezione... na prywatnej posesji.

Na terenie Nadleśnictwa Gryfino, między Przełęczą Trzech Braci, a Podjuchami stoi znów komplet 12 morowców. Na każdym z głazów wyryty jest krzyż lotaryński i data 1773.

Czym są morowce?
- To kamienie, datowane na koniec XVIII wieku, o których sądzi się powszechnie, że wyznaczały niegdyś granice pomiędzy ziemiami powiatu szczecińskiego i gryfińskiego - wyjaśnia Nadleśnictwo Gryfino. - Zasłyszeć można również wzmiankę mówiącą o tym, że morowce, zostały ustawione, aby chronić przed epidemią morowego powietrza, czyli epidemią dżumy, czarnej ospy, cholery i in. Formę krzyża lotaryńskiego ma bowiem karawaka - krzyż choleryczny, morowy, któremu przypisywano rolę ochronną przed chorobami i nieszczęściami. Czy w ówczesnym czasie okolice nawiedziło "morowe powietrze"? Nie znaleźliśmy nigdzie wzmianki o "panującej ówcześnie zarazie", która skłoniła ówczesnych mieszkańców tych ziem do ustawienia morowców w Puszczy. Teorię tę można chyba uznać za wątpliwą. Podążamy tropem głazów i inskrypcji aby szczegółowo przedstawić ich genezę...

Leśnicy z Gryfina, w imieniu wszystkich Miłośników Puszczy Bukowej dziękują dr hab. Marcinowi Majewskiemu, dyrektorowi Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie oraz Mirosławowi Opęchowskiemu z Działu Dokumentacji Zabytków MAH Stargard za ogromną pomoc w przywróceniu tej niezwykłej pamiątki lasom Puszczy Bukowej. Również Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Stargardzie za pomoc w logistyce.

- Mamy nadzieję, że nieoczekiwane i optymistyczne zakończenie tej historii wzbudzi refleksje we wszystkich, którym marzą się takie wyjątkowe ozdoby posesji - podkreślają. - Przypominamy, że głazy leżące w Puszczy Bukowej, bez względu na fakt, czy, tak jak Morowce stanowią pamiątki historyczno-kulturowe czy też nie, są własnością Skarbu Państwa i nie wolno zabierać.

ŹRÓDŁO INFORMACJI: Nadleśnictwo Gryfino, za zgodą

Pomorskie objęte obostrzeniami

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie